Net-billing dla prosumenta — jak to faktycznie działa
Jak działa depozyt prosumencki, ceny godzinowe RCE od lipca 2024 i zwrot nadwyżek. Przykład z liczbami dla instalacji 7 kWp z magazynem i bez.
Opublikowano: 28 stycznia 2026 · Aktualizacja: 24 października 2026 · 8 min czytania
Główną stroną o fotowoltaice jest nasz serwis fotowoltaika.info.pl: tam są aktualne wyceny i kalkulatory.
Net-billing zastąpił net-metering w kwietniu 2022. Nadwyżki energii z twojej instalacji PV są sprzedawane do sieci po cenie rynkowej, a energię z sieci kupujesz po cenie z umowy ze sprzedawcą. To inny model niż „wymiana 1 do 1” z poprzedniego systemu.
Trzy elementy systemu
Net-billing składa się z trzech rzeczy, które warto rozumieć osobno:
- Depozyt prosumencki (konto prosumenta): tu sprzedawca księguje wartość energii oddanej do sieci.
- Cena rynkowa energii. Od 1 lipca 2024 nowi prosumenci rozliczają się po cenach godzinowych RCE. Osoby, które zaczęły wcześniej, rozliczają się po cenie miesięcznej RCEm albo mogą dobrowolnie przejść na RCE.
- Zaliczanie depozytu na rachunki. Pieniądze z depozytu pokrywają koszt energii pobranej z sieci.
Ważne: depozyt pokrywa tylko część energetyczną rachunku. Opłaty dystrybucyjne, akcyza i VAT zostają niezależnie od tego, ile produkujesz.
Przykład liczbowy
Załóżmy, że instalacja w lipcu oddała do sieci 550 kWh, a średnia cena rynkowa wyniosła 430 zł/MWh (przykładowa wartość). Wartość nadwyżki to:
550 kWh × 0,43 zł/kWh = 236,50 zł
Ta kwota trafia do depozytu. Wykorzystasz ją w miesiącach, kiedy produkcja jest mniejsza niż zużycie (jesień, zima).
Ceny godzinowe potrafią mocno się wahać
Przy rozliczeniu godzinowym liczy się, o której godzinie oddajesz energię. W słoneczne południa ceny bywają bardzo niskie, a nawet ujemne. Wieczorem potrafią przekroczyć 2000 zł/MWh (gramwzielone.pl). Dlatego najwięcej daje energia zużyta w domu w chwili produkcji.
Dlaczego autokonsumpcja jest tak ważna
Energia zużyta w chwili produkcji jest dla ciebie warta tyle, ile cena zakupu z sieci. W taryfie G11 Tauronu w 2026 roku to ok. 0,97 zł za kWh razem z dystrybucją. Energię sprzedaną do sieci rozliczasz po cenie rynkowej, zwykle kilka razy niższej.
Ta różnica jest pierwszym powodem, dla którego ludzie kupują magazyny energii. Magazyn pozwala przesunąć produkcję z południa na wieczór, kiedy włączasz kuchnię, pralkę czy zmywarkę.
Kiedy net-billing się opłaca, a kiedy nie
Przykład: instalacja 7 kWp produkuje 6 800 kWh rocznie. Bez magazynu autokonsumpcja wynosi 30% (2 040 kWh), a 70% idzie do sieci (4 760 kWh). Przyjmujemy cenę zakupu 0,97 zł/kWh i średnią cenę sprzedaży 0,40 zł/kWh.
- Oszczędność na autokonsumpcji: 2 040 × 0,97 zł = 1 979 zł
- Wartość nadwyżek: 4 760 × 0,40 zł = 1 904 zł
- Razem rocznie: 3 883 zł
Z magazynem 10 kWh autokonsumpcja rośnie do 70% (4 760 kWh). Reszta (2 040 kWh) idzie do sieci.
- Oszczędność na autokonsumpcji: 4 760 × 0,97 zł = 4 617 zł
- Wartość nadwyżek: 2 040 × 0,40 zł = 816 zł
- Razem rocznie: 5 433 zł
Różnica to ok. 1 550 zł rocznie. Dotacji z programu przydomowych magazynów energii (PME 2, nabór od 20.10.2026) ten magazyn nie dostanie: przy instalacji 7 kWp musi mieć co najmniej 14 kWh, czyli 2 × moc PV. Magazyn 10 kWh za 25–32 tys. zł zwraca się więc z samej różnicy w ok. 16–21 lat. Większy magazyn, np. 14 kWh, dostanie do 30% kosztów i najwyżej 800 zł za kWh (do 11 200 zł), o ile jego cena z montażem nie przekroczy 3 000 zł za kWh. Wyższa cena oznacza odmowę całej dotacji.
Depozyt jest ważny 12 miesięcy
Pieniądze z depozytu możesz wykorzystać przez 12 miesięcy. Potem sprzedawca zwraca niewykorzystaną nadwyżkę, ale najwyżej 20% (przy rozliczeniu RCEm) albo 30% (przy RCE) wartości energii oddanej w danym miesiącu. Reszta przepada (globenergia.pl).
Dlatego nie ma sensu projektować instalacji na 130% zużycia. Rozsądna instalacja pokrywa ok. 100–110% rocznego zużycia, a magazyn podnosi autokonsumpcję.